NotebookLM, eksperymentalny asystent badawczy od Google, doczekał się przełomowej aktualizacji. Od teraz potrafi analizować nie tylko teksty i prezentacje, ale również nagrania wideo i dźwiękowe.
Zwykłe notatki to już przeżytek. Google zrobiło kolejny krok w stronę przyszłości, którą wyznacza sztuczna inteligencja. NotebookLM, znany do tej pory jako sprytny notatnik dla tekstowych dokumentów, potrafi teraz przetwarzać całe wykłady, podcasty i filmy. Już nie musisz przewijać YouTube’a, żeby znaleźć to jedno zdanie z trzeciej minuty. Wystarczy zapytać.
NotebookLM od teraz działa niczym osobisty researcher z hiperkompetencją i cierpliwością cyborga. Sercem zmiany jest model Gemini 1.5 Pro, który rozumie nie tylko to, co zostało powiedziane, ale też to, co zostało przemilczane.
NotebookLM ogląda i robi notatki za ciebie
Nowe funkcje pokazują, że Google nie chce być kolejnym producentem AI. Firma buduje przyszłość produktywności, gdzie sztuczna inteligencja wspiera procesy badawcze i edukacyjne, zamiast je tylko automatyzować. A to dopiero początek.
Zamiast przewijać wideo, wrzucasz link albo plik i dostajesz gotowe streszczenie. Możesz dopytać o konkretny moment albo poprosić o skrót argumentacji prelegenta. Gemini 1.5 Pro analizuje materiał wideo czy audio z dokładnością rasowego stenografa i wypluwa najważniejsze wnioski. Przydaje się to wszędzie: na uczelni, w pracy, przy nauce do egzaminu albo tworzeniu researchu. A wszystko dzieje się w parę minut. Nie wierzysz? Zobacz jak narzędzie zobrazowało ten artykuł:
Studio LM: twój prywatny agent AI
Nowością jest również Studio LM – przestrzeń, w której możesz stworzyć własnego „eksperta AI”. Wrzucasz dokumenty, pliki wideo, artykuły i definiujesz styl oraz ton odpowiedzi. Agent działa wyłącznie na podanych źródłach, co oznacza, że masz kontrolę nad jego „inteligencją”.
NotebookLM potrafi też przekształcić streszczenie w animowane wideo z narracją, lektorem i ilustracjami. Nie masz czasu pisać skryptu? AI zrobi to za ciebie. I jeszcze doda obrazki.
To idealne dla nauczycieli, edukatorów i twórców online. Masz notatkę? Masz film. Wystarczy jedno kliknięcie.
Kiedy, gdzie i dla kogo?
Nowe funkcje są już dostępne dla wybranych polskich użytkowników z płatną subskrypcją, pełna dostępność jest już w USA, ale Google planuje globalną ekspansję. Na razie wsparcie dotyczy języka angielskiego. Wersja mobilna jest w fazie testów.
To wciąż eksperyment, ale coraz mniej przypomina laboratorium, a coraz bardziej narzędzie, bez którego trudno wyobrazić sobie pracę w 2025 roku.
Materiał powstał we współpracy z AI:






