
Sztuczna inteligencja zamienia centra danych w złote żyły. Microsoft, dzięki inwestycjom w OpenAI i rozwojowi chmury, notuje rekordowe przychody. Czy to już technologiczna dominacja?
Microsoft ma za sobą kolejny znakomity kwartał, w którym udowodnił, że sztuczna inteligencja to nie tylko trend, lecz realny motor napędowy dla wielkiego biznesu. Firma Satyi Nadelli nie tylko zwiększyła przychody, ale i pokazała, jak skutecznie przekładać inwestycje w AI na wyniki finansowe.
Wyniki opublikowane w tym tygodniu przeszły najśmielsze oczekiwania analityków z Wall Street. Segmenty Azure, Office i Windows, wspierane przez zaawansowane modele AI, przyniosły łącznie 62 miliardy dolarów przychodów kwartalnych. To wzrost o 18% r/r. Szczególne wrażenie robi fakt, że co piąty dolar pochodzi z usług bezpośrednio związanych ze sztuczną inteligencją.
Microsoft kontynuuje ekspansję centrów danych, by nadążyć za rosnącym zapotrzebowaniem na moc obliczeniową dla modeli takich jak GPT-4o. A inwestorzy? Są zachwyceni.
Zyski, które przekraczają oczekiwania
Microsoft ogłosił zysk netto na poziomie 22,6 miliarda dolarów za ostatni kwartał finansowy. To nie tylko o 27% więcej niż rok temu, ale też ponad miliard dolarów więcej, niż zakładali analitycy. Wzrost ten zawdzięcza m.in. rosnącej liczbie klientów korporacyjnych, którzy wykupują dostęp do funkcji AI w Microsoft 365 oraz narzędzi Copilot.
„To początek nowej ery, w której AI redefiniuje sposób pracy we wszystkich branżach” – powiedział Satya Nadella podczas spotkania z inwestorami.
Spółka podkreśla, że tylko w ostatnich trzech miesiącach liczba klientów korzystających z AI w produktach Microsoftu wzrosła o ponad 40%.
Inwestycje w centra danych: największy priorytet
Microsoft inwestuje agresywnie w rozbudowę infrastruktury. Firma przeznaczyła w ostatnim kwartale ponad 14 miliardów dolarów na rozwój centrów danych, by sprostać globalnemu popytowi na usługi AI.
To nie tylko reakcja na potrzeby partnerów, takich jak OpenAI, ale także realizacja długofalowej strategii przejęcia dominacji w sektorze chmurowym. „Przewaga w infrastrukturze to przewaga w AI” – tą dewizą kieruje się dzisiaj Microsoft, konkurując z Amazonem i Google.
Choć firma nie ujawnia szczegółowych danych na temat rozmieszczenia centrów danych, wiadomo, że nowe inwestycje powstają m.in. w Szwecji, Japonii, Indiach i na amerykańskim Południu.
Wizja Satyi Nadelli: AI jako uniwersalna platforma
To, co odróżnia Microsoft od innych gigantów technologicznych, to spójna wizja integracji AI w każdym produkcie. Niezależnie, czy mowa o wyszukiwarce Bing, pakiecie Office, systemie Windows czy platformie Azure – wszędzie pojawiają się funkcje oparte na modelach językowych i multimodalnych.
W rozmowie z analitykami Nadella wskazał, że przyszłość Microsoftu nie polega na „posiadaniu AI”, lecz na stworzeniu platformy, na której inni będą budować swoje produkty. To podejście platformowe ma być gwarancją długoterminowej pozycji lidera.
Choć Microsoft ma obecnie przewagę, rywale nie śpią. Google przyspiesza rozwój Gemini, Amazon inwestuje w Claude’a, a Apple wreszcie ujawniło plany integracji AI z systemem iOS. Rok 2025 może być decydujący dla przyszłości układu sił w branży technologicznej.
Materiał powstał we współpracy z AI:






