Na trop tych prac natrafiono podczas analizy kodu aplikacji Waymo. Odkryto tam wewnętrzny dokument zatytułowany „Waymo Ride Assistant Meta-Prompt”, liczący ponad tysiąc dwieście linijek. Zawiera on szczegółowy opis zasad, reakcji i stylu komunikacji asystenta AI działającego wewnątrz pojazdu autonomicznego.

Rozwiązanie bazujące na Gemini ma zostać zaprojektowane do kilku jasno określonych zadań. Wśród nich przewidziano:

  • udzielanie odpowiedzi na pytania pasażerów oraz przekazywanie podstawowych informacji,
  • obsługę wybranych elementów wnętrza, takich jak klimatyzacja, oświetlenie czy odtwarzanie muzyki,
  • personalizowane powitanie użytkownika po imieniu, o ile dane zostały wcześniej zapisane,
  • przekazywanie ogólnych informacji, na przykład prognozy pogody lub godzin funkcjonowania sklepów,
  • komunikację w prosty, zwięzły sposób, bez używania specjalistycznego lub technicznego języka.

Jednocześnie dokument jasno wskazuje ograniczenia asystenta. System nie ma prawa:

  • ingerować w przebieg trasy ani zmieniać celu przejazdu,
  • sterować oknami, drzwiami ani poziomem głośności,
  • wykonywać działań wykraczających poza pojazd, takich jak zamawianie jedzenia czy reagowanie na sytuacje kryzysowe.

Gemini ma funkcjonować całkowicie niezależnie od Waymo Driver, czyli systemu odpowiedzialnego za autonomiczną jazdę. W przypadku pytań dotyczących prowadzenia pojazdu, technologii samojezdnej lub zdarzeń drogowych, asystent powinien jasno zaznaczyć, że za te elementy odpowiada oddzielny system, a nie on sam.
Dataconomy

Na obecnym etapie rozwiązanie pozostaje jedynie testem ukrytym w aplikacji Waymo i nie zostało jeszcze udostępnione użytkownikom. Firma podkreśla, że regularnie eksperymentuje z nowymi funkcjami mającymi poprawić komfort przejazdów, jednak nie wszystkie z nich ostatecznie trafiają do oferty dostępnej dla klientów.

Materiał powstał we współpracy z AI: