Na początku stycznia funkcję zauważył użytkownik Reddita o pseudonimie kater_pro. Zwrócił on uwagę na nową kartę w aplikacji. Pojawia się ona w głównym kanale YouTube Music. Ma fioletowo-różową kolorystykę. Zawiera także hasło „Poproś o muzykę w dowolny sposób”.

Dostęp do „Ask Music” jest ograniczony. Funkcja wymaga subskrypcji YouTube Music Premium. Obecnie działa na urządzeniach z systemami Android oraz iOS. Obejmuje Stany Zjednoczone, Kanadę, Australię, Nową Zelandię, Wielką Brytanię i Irlandię. YouTube Music uruchomił testy w lipcu 2024 roku. Następnie, we wrześniu, rozpoczął szersze wdrażanie.

Rozbudowa narzędzi opartych na sztucznej inteligencji zbiega się z rosnącą falą krytyki. Subskrybenci twierdzą, że ich rekomendacje są coraz mniej trafne. Według nich dominują w nich utwory generowane przez AI. Skargi zaczęły pojawiać się na Reddicie na początku stycznia 2026 roku. Użytkownicy opisywali swoje kanały jako przepełnione tak zwanymi „AI-śmieciami”. Wskazywali przy tym na anonimowych artystów oraz generyczne tytuły.

„Co drugi utwór w mojej kolejce autoodtwarzania był utworem wygenerowanym przez AI”

– napisał jeden z użytkowników Reddita.

Dodał także, że oznaczanie takich nagrań jako nielubiane nie przynosi efektu. Podobne relacje pojawiają się regularnie. Co więcej, wielu subskrybentów zauważa powtarzalność tych samych profili artystów. Wracają one w miksach oraz automatycznych kolejkach.

Problem nie dotyczy wyłącznie YouTube Music. Odzwierciedla on szersze wyzwania całej branży streamingowej. Deezer poinformował w listopadzie 2025 roku o skali zjawiska. Według danych platformy w pełni wygenerowane przez AI utwory stanowią trzydzieści cztery procent codziennie dostarczanej muzyki. Oznacza to około pięćdziesiąt tysięcy nagrań dziennie. Z kolei Spotify ogłosił we wrześniu 2025 roku nowe działania. Firma zapowiedziała oznaczanie muzyki AI oraz wdrażanie filtrów antyspamowych.

Materiał powstał we współpracy z AI: