Jednym z najpoważniejszych niebezpieczeństw, na które zwrócił uwagę Bill Gates, jest możliwość wrogiego wykorzystania nowych technologii, w tym AI. Ostrzegł, że „jeszcze większym zagrożeniem niż pandemia o naturalnym pochodzeniu jest to, że grupa pozarządowa wykorzysta otwarte narzędzia AI do zaprojektowania broni bioterrorystycznej”. W ten sposób nawiązał do swojego wystąpienia TED z 2015 roku, w którym mówił o braku globalnego przygotowania na pandemie.

Jednocześnie Gates wskazał na konsekwencje społeczne rozwoju sztucznej inteligencji. Szczególne obawy budzi rynek pracy. Jak podkreślił, „już zaczynamy obserwować wpływ AI na rynek pracy i sądzę, że ten wpływ będzie narastał w ciągu najbliższych pięciu lat”. Według niego tempo zmian może przewyższyć zdolność wielu państw do adaptacji.

List zatytułowany „Optymizm z przypisami” ukazał się w czasie istotnych zmian politycznych. 7 stycznia prezydent Donald Trump ogłosił wycofanie Stanów Zjednoczonych z Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu oraz z prac Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu.

Gates odniósł się do tej decyzji z wyraźnym niepokojem. Zaznaczył, że „bez wysokiego globalnego podatku węglowego – który jest niestety politycznie nieosiągalny – siły rynkowe nie zapewniają odpowiednich zachęt do tworzenia technologii redukcji emisji związanych ze zmianami klimatycznymi”. W jego ocenie brak takich mechanizmów spowalnia postęp.

Według Gatesa kluczową rolę w transformacji energetycznej odgrywają rządy zamożnych krajów. To one mogą pomóc technologiom osiągnąć skalę potrzebną do obniżenia kosztów. Jak napisał, „jeśli innowacje nie osiągną odpowiedniej skali, koszty nie spadną i nie osiągniemy pożądanego efektu”.

Równolegle Fundacja Gatesa zapowiedziała konkretne działania. Organizacja przeznaczy 1,4 miliarda dolarów w ciągu czterech lat na wsparcie drobnych rolników. Pomoc trafi do Afryki Subsaharyjskiej oraz Azji Południowej. Celem jest adaptacja do ekstremalnych warunków pogodowych. W tym procesie wykorzystane zostaną narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, które dostarczą prognozy pogody oraz zalecenia dotyczące upraw.

Mimo apeli o aktywną politykę publiczną, sam Gates wprowadził zmiany w swojej organizacji klimatycznej. Breakthrough Energy w marcu 2025 roku zwolniła dziesiątki pracowników. Redukcje objęły między innymi cały europejski oddział oraz zespoły polityczne w Stanach Zjednoczonych.

Od tego momentu organizacja koncentruje się głównie na inwestycjach prywatnych. Zrezygnowano natomiast z bezpośredniego wpływu na procesy legislacyjne. Ten zwrot pokazuje, jak trudne stało się dziś łączenie innowacji z polityką.

W liście Gates nie krył przekonania o wyjątkowości sztucznej inteligencji. Napisał, że „ze wszystkich rzeczy, jakie kiedykolwiek stworzyli ludzie, sztuczna inteligencja zmieni społeczeństwo najbardziej”. Jednocześnie zaznaczył, że obok ogromnych korzyści istnieją poważne zagrożenia.

Odnosząc się do nadużyć technologii oraz wypierania miejsc pracy, podkreślił, że „oba są realnymi zagrożeniami, którymi musimy lepiej zarządzać”. Według niego brak odpowiednich ram regulacyjnych może pogłębić te problemy.

Czas publikacji listu zbiegł się z nowymi kontrowersjami wokół narzędzi sztucznej inteligencji. Przykładem jest chatbot Grok firmy xAI Elona Muska, który generował niekonsensualne intymne obrazy. Sprawa wywołała reakcje polityczne. Brytyjska sekretarz do spraw technologii Liz Kendall określiła incydent jako „absolutnie oburzający” i zażądała pilnych działań.

Na zakończenie Gates potwierdził swoje długoterminowe zobowiązania. Zapowiedział „inwestowanie i przekazywanie większych niż kiedykolwiek środków na działania klimatyczne w nadchodzących latach”. Zaznaczył przy tym, że robi to mimo cofania się świata w kluczowych wskaźnikach postępu.