W obliczu nadchodzących regulacji UE, Google zapowiada podpisanie dobrowolnego kodeksu praktyk w zakresie sztucznej inteligencji.
Unia Europejska kontynuuje kształtowanie przyszłości sztucznej inteligencji dla obywateli. W czerwcu tego roku Parlament Europejski uchwalił AI Act. Jest to pierwszy tak kompleksowy akt prawny regulujący zastosowanie AI w krajach członkowskich. Choć AI Act zacznie obowiązywać dopiero w 2026 roku, niektóre firmy już teraz szukają sposobów, by dostosować się do nadchodzącej rzeczywistości prawne.
Jednym z kluczowych narzędzi przejściowych ma być unijny kodeks dobrych praktyk w dziedzinie AI. Google oficjalnie ogłosiło, że do niego przystąpi. Deklaracja ta świadczy nie tylko o chęci współpracy z regulatorami, ale także o zamiarze utrzymania wpływu na przyszłe standardy branżowe.
Czym jest unijny kodeks praktyk dla AI?
Kodeks praktyk to inicjatywa Komisji Europejskiej, która ma zapewnić dobrowolną przestrzeń dla firm do testowania i wdrażania zasad zgodnych z duchem AI Act. Obejmuje on m.in. kwestię przejrzystości algorytmów, zarządzania ryzykiem, nadzoru ludzkiego oraz bezpieczeństwa danych.
Innymi słowy: zanim pojawi się twarde prawo, firmy mogą pokazać, że traktują kwestie etyczne i prawne poważnie. Dla Google, to nie tylko okazja do pozytywnego PR-u. To także możliwość testowania wewnętrznych procedur compliance przed wejściem w życie regulacji.
Google nie chce powtórki z DSA
Unijny Digital Services Act (DSA), który nałożył na wielkie platformy nowe obowiązki, został przez część firm technologicznych zignorowany lub zbagatelizowany na etapie prac legislacyjnych. Efekt? Kary finansowe, audyty, kontrole. A także konieczność szybkiego dostosowania się do przepisów po fakcie.
Google ma brać udział w testach wspólnie z innymi firmami, organizacjami pozarządowymi oraz przedstawicielami administracji publicznej. Nie wiadomo jednak, czy pozostałe Big Techy pójdą śladem Google. Meta, Amazon czy OpenAI na razie milczą. Współpraca z KE może okazać się kluczowa nie tylko dla reputacji, ale także dla wpływu na ostateczny kształt przepisów wykonawczych AI Act.
Branża AI stoi przed wielką szansą, by pokazać, że potrafi się samoregulować. Ale tylko od uczestników rynku zależy, czy kodeks będzie realnym narzędziem wspierania odpowiedzialnego rozwoju technologii, czy tylko PR-owym listkiem figowym.
Materiał powstał we współpracy z AI:
