Nowe narzędzie Eleven Music pozwala tworzyć materiały w kilka sekund, bez nut i instrumentów.
Po lektorach przyszli kompozytorzy. ElevenLabs, firma kojarzona dotąd głównie z technologią syntetyzowania głosu, postanowiła zabrać się za tworzenie muzyki. W odświeżonym interfejsie udostępniła narzędzie, które generuje utwory muzyczne na potrzeby komercyjne. Co ważne, nie chodzi o kolejny generator dźwięków w stylu MIDI, tylko o pełnoprawną produkcję do użytku w reklamach, grach czy filmach. Wersja beta już działa i jest dostępna na oficjalnej stronie.
Klik, prompt i gotowe. Tak działa silnik ElevenLabs
nterfejs przypomina to, co już znamy z VoiceLab. Wybierasz gatunek, tempo, nastrój, a silnik AI generuje kilka propozycji. Każda z nich jest unikalna, ponieważ powstaje na podstawie promptu tekstowego lub wybranego stylu. Jeden klik i masz podkład do zwiastuna thrillera albo wesołe dźwięki do animacji. Muzyka może mieć od 10 sekund do 3 minut.
Wybrane przykłady ścieżek dźwiękowych czy piosenek można znaleźć na blogu ElevenLabs.
Licencje bez drobnego druczku
To nie zabawka dla hobbystów, lecz produkt kierowany do rynku profesjonalnego. Użytkownicy komercyjni mogą korzystać z utworów bez żadnych dodatkowych opłat licencyjnych. Dlatego muzyka jest od razu gotowa do użycia w kampaniach, produkcjach wideo czy podcastach.
Co ważne, generowane ścieżki nie są kopiami istniejących utworów. AI tworzy nowe kompozycje, więc ryzyko naruszeń praw autorskich jest minimalne.Co ważne, generowane ścieżki nie są kopiami istniejących utworów. AI tworzy nowe kompozycje, więc ryzyko naruszeń praw autorskich jest minimalne.
Co trenowało model? „Legalne źródła”. Jakie? Nie wiadomo
Firma nie ujawnia, na jakich danych trenowano silnik muzyczny. Nie wiemy też, ilu artystów czy producentów miało w tym swój udział. ElevenLabs zapewnia tylko, że dane treningowe pochodziły z „legalnych i odpowiednio licencjonowanych źródeł”. Brzmi znajomo?
Firmy technologiczne niechętnie dzielą się szczegółami trenowania modeli. Być może dlatego, że dane źródłowe to właśnie ich przewaga konkurencyjna. Ale to także pole do prawnych niejasności. Szczególnie gdy AI inspiruje się zbyt mocno.
Nie grasz? Nie szkodzi
Na razie usługa jest dostępna z poziomu przeglądarki. Nie wymaga żadnych umiejętności muzycznych. Wystarczy opisać, co chcemy usłyszeć, a model zrobi resztę. To narzędzie dla twórców treści, marketingowców, producentów podcastów czy youtuberów.
Pytanie, czy kolejnym krokiem będzie narzędzie do miksu i masteringu. Bo skoro AI potrafi stworzyć głos i muzykę, to czemu nie cały podcast?
Materiał powstał we współpracy z AI:
