Jaana Dogan, główna inżynierka Google, w sobotę zabrała głos po fali nieporozumień związanych z jej głośnym wpisem o Claude Code od Anthropic. Jej słowa szybko obiegły media społecznościowe. Wielu odbiorców uznało je za dowód, że narzędzia AI mogą zastąpić zespoły programistyczne. Dogan uznała takie wnioski za błędne.
Dogan odpowiada w Google za rozwój interfejsu API Gemini. Wyjaśniła, że Claude Code w ciągu godziny nie stworzył infrastruktury gotowej do wdrożenia. Powstał jedynie uproszczony prototyp. Może on służyć jako punkt startowy, ale nie jako gotowe rozwiązanie. „To, co zbudowałam w ten weekend, nie jest gotowe do produkcji i jest wersją zabawkową, ale użytecznym punktem wyjścia” – napisała 4 stycznia. „Jestem zaskoczona jakością tego, co zostało wygenerowane, ponieważ nie podawałam szczegółowych wskazówek dotyczących wyborów projektowych, a mimo to Claude Code był w stanie przedstawić mi kilka dobrych rekomendacji.”
Potrzeba wyjaśnień pojawiła się po publikacji wpisu z 2 stycznia. W kilka godzin zebrał on około 5,4 miliona wyświetleń. Dogan porównała w nim efekt pracy Claude Code do systemu, który jej zespół rozwijał przez rok. Wielu czytelników uznało to za sygnał, że AI dorównuje ludzkim inżynierom. Rozpoczęła się szeroka dyskusja o produktywności i przyszłości zawodu programisty.
Doświadczenie jako kluczowy filtr
Dogan podkreśliła, że w 2024 roku Google stworzył kilka wersji rozproszonego orkiestratora agentów. Zespół testował różne architektury, ale nie wybrał jednego standardu. Podczas świątecznej przerwy Dogan sprawdziła Claude Code. Przekazała mu jedynie trzyakapitowy opis problemu. Nie zawarła w nim żadnych zastrzeżonych informacji Google.
„Nauka i ugruntowanie pomysłów w produktach, a następnie wymyślenie wzorców, które przetrwają długi czas, zajmuje lata”
– napisała Dogan.
„Kiedy już masz tę wiedzę i zrozumienie, budowanie nie jest już tak trudne.”
Zaznaczyła też, że potrafiła ocenić jakość kodu wyłącznie dzięki wieloletniemu doświadczeniu w systemach rozproszonych.
Opisywany system koordynuje wielu agentów AI. To od dawna stanowi wyzwanie projektowe. Google analizował różne podejścia, ale nie osiągnął pełnej zgodności. Zdaniem Dogan Claude Code zaproponował trafne wzorce projektowe, ponieważ ona sama wcześniej sprawdziła inne opcje. Ten proces trwał w Google około roku.
Komentarze branży i możliwe konsekwencje
Współzałożyciel Y Combinator Paul Graham skomentował, że sytuacja „ilustruje aspekt AI, o którym nie myślałem do tej pory: przebija się przez biurokrację”. Jego zdaniem narzędzia AI mogą pomóc tam, gdzie organizacyjne spory blokują decyzje. W takich przypadkach wstępna implementacja bywa impulsem do dalszych prac.
Dogan zachęciła sceptyków agentów kodujących do testów w obszarach, które dobrze znają. Jej zdaniem tylko wtedy można rzetelnie ocenić ich wartość. Dodała też, że Google pozwala korzystać z Claude Code wyłącznie w projektach open-source. Narzędzie nie jest używane przy pracach wewnętrznych.
Zapytana o to, kiedy Gemini osiągnie podobny poziom możliwości, Dogan odpowiedziała krótko: „Ciężko nad tym teraz pracujemy”.
