Home Newsy Roboty domowe z metkami cenowymi. Rusza przedsprzedaż

Roboty domowe z metkami cenowymi. Rusza przedsprzedaż

Roboty humaidalne do domowych obowiązków już są. Jakie ceny?

1X Technologies poinformowało, że humanoidalny robot NEO trafił do przedsprzedaży. Urządzenie wyceniono na 20 tysięcy dolarów, przy czym klienci mogą też wybrać model abonamentowy kosztujący 499 dolarów miesięcznie. Producent zakłada rozpoczęcie dostaw w 2026 roku. NEO ma ok 168 cm wysokości oraz 22 stopnie swobody w każdej ręce. Robot korzysta z lokalnego modelu sztucznej inteligencji, który umożliwia wykonywanie zadań takich jak sprzątanie mieszkania czy składanie prania. W sytuacjach, gdy system nie rozpoznaje zadania, sterowanie przejmują zdalni operatorzy, którzy prowadzą robota i jednocześnie uczą go nowych zachowań. Z czasem są one zamieniane w powtarzalne umiejętności.

Z kolei Zeroth Robotics oficjalnie zaprezentowało się światu po okresie działania w trybie ukrycia. Firma pokazała pięć robotów opartych na sztucznej inteligencji, w tym humanoidalny model M1, którego cena startuje od 2899 dolarów. Ten mierzący ok 38 cm robot został zaprojektowany jako domowy towarzysz. Oferuje funkcje przypomnień, wykrywania upadków oraz monitorowania, a jego działanie wspiera model AI Gemini od Google. Przedsprzedaż ma ruszyć w pierwszym kwartale 2026 roku, natomiast pełna dostępność planowana jest na kwiecień.

SwitchBot podczas targów zaprezentował robota Onero H1, określając go mianem „najbardziej dostępnego robota domowego AI”. Jest to humanoid poruszający się na kółkach, wyposażony w 22 stopnie swobody. Urządzenie korzysta z wbudowanego modelu wizyjno-językowo-akcyjnego OmniSense, który analizuje dane wizualne, informacje o głębi oraz sygnały dotykowe. W materiałach demonstracyjnych robot wykonywał różnorodne czynności, od parzenia kawy po mycie okien. Jednocześnie eksperci z branży zwracali uwagę, że efektowne nagrania promocyjne nie zawsze oddają faktyczną wydajność sprzętu w codziennych warunkach.

Robot Onero H1 od SwitchBot

Swoją wizję przyszłości zaprezentowało również LG Electronics. Firma pokazała robota domowego CLOiD, wyposażonego w dwa przegubowe ramiona, z których każde ma siedem stopni swobody, oraz pięciopalczaste dłonie umożliwiające precyzyjne manipulowanie przedmiotami. Podczas prezentacji CLOiD wyjmował produkty z lodówki, wkładał naczynia do piekarnika i składał pranie. Wszystko to wpisano w koncepcję „Zero Labor Home”, zakładającą maksymalne odciążenie domowników od prac domowych. LG nie podało jednak ani ceny urządzenia, ani planowanej daty rynkowej premiery.

Mimo coraz śmielszych zapowiedzi producenci i eksperci nie ukrywają, że przed robotami domowymi wciąż stoi wiele wyzwań. Rodney Brooks, jeden z pionierów robotyki, zwrócił uwagę, że obecne humanoidy poruszają się podczas manipulowania przedmiotami w „boleśnie wolnym” tempie. Wskazał także na konieczność pomocy człowieka po upadkach oraz bardzo ograniczony czas pracy na baterii, liczony raczej w minutach niż w godzinach. Brooks zakwestionował również branżowe prognozy dotyczące tempa adopcji, podkreślając, że deklarowane liczby przewyższają tempo wdrażania jakiejkolwiek technologii w historii.

Podobny ton pojawił się w doniesieniach Wall Street Journal. Dziennik wskazał, że nawet menedżerowie firm rozwijających roboty humanoidalne starają się studzić entuzjazm, mówiąc otwarcie o poważnych barierach technicznych. Zanim urządzenia te staną się realnym zamiennikiem ludzkiej pracy, konieczne jest rozwiązanie wielu problemów. Co prawda koszty produkcji spadły o 40 procent między 2023 a 2024 rokiem, a ceny niektórych modeli zeszły poniżej 10 tysięcy dolarów, jednak niezawodność działania w nieprzewidywalnym środowisku domowym nadal pozostaje kluczowym wyzwaniem.

Materiał powstał we współpracy z AI:

Pusto w komentarzach, może zaczniesz?

KOMENTARZE DO ARTYKUŁU:

Please enter your comment!
Please enter your name here

Exit mobile version